Imię i nazwisko
Lokalizacja
WWW

  • Niedziela, 12 lutego 2012

  • Sobota, 11 lutego 2012

    • 11:45

      Oh, my dear life, where are you going to?

  • Piątek, 10 lutego 2012

    • 17:29

      Rety, rety, rety, rety, dlaczego już tak późno, a ja znów nic a nic.. :( I do tego boli głowa :((

  • Czwartek, 9 lutego 2012

  • Wtorek, 31 stycznia 2012

  • Poniedziałek, 30 stycznia 2012

    • 17:43

      Taaaakie pyszności dziś do mnie przyszły z biblioteki, że naprawdę nie wiem od czego zacząć. Ach, te dylematy :P

  • Piątek, 27 stycznia 2012

    • 06:08

      Pod kołdrę. Kołderkę. Kołderunię.

    • 06:07

      Bogusiu, aale zimno!! A jeszcze 150 km do łóżka. Łóżeczka. Łóżeczunia.

  • Piątek, 20 stycznia 2012

  • Czwartek, 19 stycznia 2012

    • 21:24

      Wtem, przypomniał mi się sen. Wczorajszy. A potem dzisiejszy. I o rany :D

    • 21:22

      Ehh, kawy dzban mi się marzy, może być bez jajecznicy.

    • 21:20

      Ufff zakupy to jednak ciężki sport, padam na pyszczek.

  • Środa, 18 stycznia 2012

    • 22:25

    • 18:21

      I znów strrrasznie zmęczona, i znów nic nie zrobię. A czas leci i leci...

  • Wtorek, 17 stycznia 2012

    • 16:24

      [^zarzyczka] ... to chyba jednak muszę zrobić.

    • 16:24

      Dylemat: robić trzecią kawę, czy nie robić... Zważywszy, że z drugiej napiłam się ze dwa łyki a reszta wylądowała na kocu, łóżku i mojej skromnej osobie...

  • Piątek, 13 stycznia 2012

    • 17:52

      Czyżby, czyżby, czyżby idzie zima? Dziś lekki śnieżek, w prognozie minusy? No szok, zima w styczniu, co za czasy... :P

  • Czwartek, 12 stycznia 2012

    • 20:45

      [^zarzyczka] Pańcia perfumi się z dziesięć razy dziennie a jednocześnie hoduje grzyby w suszarce na sztućce :[ Ależ mam wkurw. Grrr.

    • 20:44

      Ja nie wiem, jak ta moja współlokatorka sprząta, ale właśnie skończyłam zdrapywać imponującą warstwę kamienia z wanny i zlewu, a nie było mnie raptem 3 tygodnie

  • Poniedziałek, 2 stycznia 2012

    • 11:42

      W ramach podsumowania 2011: 133 filmy i 40 książek.

  • Niedziela, 1 stycznia 2012

  • Sobota, 31 grudnia 2011

    • 00:33

      [^zarzyczka] A jakich emocji dostarczył powrót, fiu fiu. :D :D

    • 00:32

      Krrrwawy film to był kiepski pomysł na wieczór, dobrze, że miałam wsparcie w postaci: "Nie patrz jeszcze" i "Możesz już patrzeć" :D

  • Środa, 21 grudnia 2011

    • 21:41

      [^zarzyczka] Więc z tej okazji:

    • 21:40

      [^zarzyczka] Czyli wreszcie sypnęło! ;)

    • 21:37

      Niebieski płatek i biały. Bo płatki śniegowe są różnego koloru w zależności od słońca. A obecne słońce jest niebieskie i białe bo jest zima.

    • 13:01

  • Wtorek, 20 grudnia 2011

    • 23:37

    • 20:27

      W tym roku przyznaję sobie pierniczkowe mistrzostwo. Mniammm ;)

  • Wtorek, 13 grudnia 2011

    • 17:53

    • 16:18

    • 16:10

      Ehh, ludzie którzy z rana zepsuli mi humor na cały dzień. Chociaż sobie mówię, że mam to GDZIEŚ, to jednak... Lekarstwo: kawa i pomaraaańcze.

  • Wtorek, 6 grudnia 2011

    • 13:21

      Skoro #kawa to najwyższy czas odgryźć głowę temu Mikołaju...

  • Poniedziałek, 5 grudnia 2011

  • Niedziela, 4 grudnia 2011

    • 23:01

      Pierwsza tura szukania podkładu za mną. Rozbolała mnie głowa i wiem mniej niż wiedziałam przed.

    • 17:20

      Zmęczoooooooooona. Kawa. I mandarynki. :D

    • 00:08

      [^zarzyczka] że właśnie miałam wątpliwą przyjemność go wysłuchać. Brawa dla tych panów, pań, czy tam kogokolwiek ;)

    • 00:06

      Tia... jak wreszcie przestawili miejscowy "hejnał w samo południe" na czas zimowy (od miesiąca dudnił o 13), to wyszło im to tak sprytnie...

  • Czwartek, 1 grudnia 2011

  • Środa, 30 listopada 2011

    • 07:59

      Pobudka. Ale zima i gdzie ja jestem? Uff, nie przespałam przystanku.

  • Niedziela, 27 listopada 2011

    • 14:35

      I po co oglądać komedie..? Najlepsze komedie mam tuż za ścianą.

  • Sobota, 26 listopada 2011

    • 22:33

      Czy więcej złotych liści było, czy... dzisiaj nie wiem już...

  • Czwartek, 17 listopada 2011

    • 10:51

      Johnny z rana jak śmietana ;)

  • Niedziela, 13 listopada 2011

    • 00:38

      Po raz pierwszy, drugi, trzeci... Jestem chora trzeci raz w ciągu miesiąca.Yay!

  • Czwartek, 10 listopada 2011

    • 22:44

      Hello, lucky boy, czyli świetny film dzisiaj widziałam :)

    • 19:10

  • Wtorek, 8 listopada 2011

    • 11:36

      I chociaż smutno, to jakoś tak...

  • Poniedziałek, 7 listopada 2011

    • 22:54

      Ta cisza nie jest milczeniem, a tym bardziej nie jest spokojem.